Nowa filmówka w Gdyni
Ogromnie spodobała mi się argumentacja szefa dopiero co powstającej w Gdyni szkoły filmowej.
Qilia vs. reszta świata - remisowo zazwyczaj ;)
Ogromnie spodobała mi się argumentacja szefa dopiero co powstającej w Gdyni szkoły filmowej.
autor:
Qilia
godz.
17:14
0
razy skomentowany
kategoria: złowione
...spełnienia wszystkich, nawet tych najskrytszych pragnień. Pod warunkiem, że gram w nich główną rolę :)
autor:
Qilia
godz.
08:26
0
razy skomentowany
kategoria: miłość
Gadatliwa dziś jestem. No, cóż... Bywa. Przeżyjecie to jakoś, jesteście przecież twardzi, skoro wytrzymujecie ze mną tyle.
autor:
Qilia
godz.
02:03
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Na czwartego marca.
autor:
Qilia
godz.
01:37
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Z wczoraj:
autor:
Qilia
godz.
15:24
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...czyli rady ciotki Qilii dla przyszłych mężatek i mężów.
autor:
Qilia
godz.
09:14
0
razy skomentowany
kategoria: myśli
No, to się już nastawcie na składanie życzeń - otóż K. (inaczej zwany Mężem nad Mężami) w niedzielę kończy... Aha, chcielibyście wiedzieć. Nic z tego. Kto jest na FB lub zapraszany do nas - ten wie, reszta się może tylko podomyślać ;)
autor:
Qilia
godz.
06:50
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Za niespełna tydzień czeka mnie podróż do Krakowa i to w celach ściśle określonych - moich ulubionych: załatwiactwo urzędowe. No, wręcz nie mogę się doczekać... Grr.
autor:
Qilia
godz.
12:16
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Psy to łakomczuchy. Jasne, każdy to wie. Moje niegdysiejsze koty natomiast wręcz należało prosić, aby może coś zjadły; że nalegam, że może jednak choć troszkę...
autor:
Qilia
godz.
09:46
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
Życzenia później, najpierw naga prawda :)
autor:
Qilia
godz.
06:59
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
...ale jeśli po prawie 40 miesiącach i ponad 400 postach prowadzenia bloga, przeczyta się coś takiego, to się chyba można raz pochwalić?
autor:
Qilia
godz.
10:32
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Tak, to brzmi pięknie i dumnie, jak przed godziną stwierdził Kamil :)
autor:
Qilia
godz.
18:47
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...i porąbany łeb ;)
autor:
Qilia
godz.
20:03
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Jeden chyba z najbardziej znaczących w moim życiu... Uff... Ale jeszcze nie doszłam do siebie... A tak w ogóle, gdyby mój ojciec jeszcze żył, to moi rodzice obchodziliby dziś 46. rocznicę ślubu (to tak ni z tego ni z owego skojarzenie).
autor:
Qilia
godz.
16:12
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Melduję, że proces deburdelizacji mieszkania został gwałtownie przerwany meldunkiem, iż suszarka do naczyń (jak wszystko na tym świecie) ma swoje ograniczenia. Niemniej sytuacja jest pod kontrolą, a działania zostały jedynie zawieszone. Powtarzam - zawieszone, nie przerwane. Over.
autor:
Qilia
godz.
10:56
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
10:00 - wstać z fotela
autor:
Qilia
godz.
09:32
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Większość z was wie, że W. pod koniec ubiegłego roku był w Sudanie, gdzie kręcił filmy o misjonarzach z Europy. Ja zawsze proszę, gdy on wojażuje, aby przywiózł mi coś z tych podróży. Najlepszym prezentem dla mnie jest książka kucharska w obcym języku i wtedy cieszę się jak dziecko.
autor:
Qilia
godz.
21:28
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...jak to z kolei przekazać, żeby było krótko, jak na przyzwoitą notkę przystało? No, nie wiem, ale spróbuję się zmierzyć z zadaniem.
autor:
Qilia
godz.
21:02
4
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Tak się złożyło, że muszę o Nim wreszcie więcej napisać, chociażby z tego powodu, iż kiedyś jeden z moich trójmiejskich czytelników był uprzejmy wyrazić zdziwienie słowami:
autor:
Qilia
godz.
15:27
2
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...dla wszystkich, którzy poczują nieodpartą potrzebę dawania nam mnóstwa prezencików. Dziękujemy ;)
autor:
Qilia
godz.
12:25
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, miłość
autor:
Qilia
godz.
11:08
0
razy skomentowany
Nie przypominam sobie, abym zrobiła w życiu cokolwiek dobrego, a co dopiero dużo...
autor:
Qilia
godz.
20:29
0
razy skomentowany

Oczywiście, że zdjęcie jest beznadziejne, że poruszone i w ogóle... Ale jest, doceńcie to - bo to jest sukces ;)
autor:
Qilia
godz.
19:17
0
razy skomentowany


autor:
Qilia
godz.
11:04
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
...Fejsbuk prawdę ci powie...
autor:
Qilia
godz.
16:03
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność

autor:
Qilia
godz.
21:15
0
razy skomentowany
Wczoraj w domku urządziliśmy trzecie urodziny Pimpi.
autor:
Qilia
godz.
12:19
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
autor:
Qilia
godz.
15:31
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
Jak zauważyliście, raczej unikam wypowiadania się w tematach choćby tylko zatrącających o politykę. Takie założenie. Ale skoro corocznie z jakiegoś powodu mnie szlag trafia, to może jednak raz się wypowiem.
autor:
Qilia
godz.
22:22
2
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)

autor:
Qilia
godz.
04:14
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
Stworki każdego dnia coraz lepiej się z sobą czują - mniej powarkiwania, wyciągniętych pazurków i dystansu, a więcej spojrzeń, zainteresowania tym co robi drugie, obwąchiwania, zaczepek zabawowych. Byle tak dalej, ale jestem dobrej myśli, bo zwierzaki to na szczęście nie ludzie i zawsze, prędzej czy później, się dogadają.
autor:
Qilia
godz.
19:35
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
Franz już parę dni temu odkrył, że w naszym domu jest sporo zakamarków. Niestety, większość jest trudno dostępna, co dla kota oznacza jedynie, iż stanowią ciekawe nowe wyzwanie.
autor:
Qilia
godz.
13:50
1 razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
Dziś K. kupił Franzowi nową zabawkę - laserek.
autor:
Qilia
godz.
16:19
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
Tak więc, moi drodzy, już wszystko jasne. Otóż dobrzy bogowie sprawili, że mentalnie będąc przygotowani na szopa (a szkodnik jest to niebywały, złośliwie-inteligentny w dodatku), przyjęliśmy tego kota jako istotę i tak od szopa dużo mniej kłopotliwą.
autor:
Qilia
godz.
20:53
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki

autor:
Qilia
godz.
20:40
0
razy skomentowany
autor:
Qilia
godz.
10:25
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
Do pierwszego współlokatora Franza (wówczas Stiepana) - wiem, że tu zaglądasz, daj głos na priva, mam parę pytań. Nie gryzę. To znaczy gryzę, ale przez net jeszcze nie umiem. Wykorzystaj to "jeszcze" ;)
autor:
Qilia
godz.
09:59
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)

Wczoraj był u nas M. i jak na dziennikarza lotniczego przystało, przyszedł był w lotniczej kurtce na misiu. Powiesił ją w pokoju na stołku barowym. To nie był najlepszy pomysł...
autor:
Qilia
godz.
09:40
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
autor:
Qilia
godz.
20:35
0
razy skomentowany

autor:
Qilia
godz.
12:06
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
Otóż ja się kiepsko znam na sprzęcie audio...
autor:
Qilia
godz.
20:58
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Największe chyba z dotychczasowych, a na pewno największe, na jakim byliśmy dotąd i - choć dla mnie to paradoks, bo nie lubię spędów zbyt wielkich - najbardziej udane.
autor:
Qilia
godz.
20:30
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...bo to bez sensu - i tak nic nie daje. Ale dziś to mnie już naprawdę wkurzyła...
autor:
Qilia
godz.
12:25
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, extrema ;)
Franz jest kotem mocno przygłuchym, słyszy jedynie określone typy głośnych dźwięków. Jak wiadomo, głuchy kot to tak samo, jak pies bez węchu, czy człowiek bez wzroku - jest pozbawiony najważniejszego zmysłu.
autor:
Qilia
godz.
09:17
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, extrema ;), stworki
Do wychowania Franza aktywnie wciągnęliśmy Pimpi.
autor:
Qilia
godz.
12:39
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
Wczoraj Franz obudził nas raczej brutalnie.
autor:
Qilia
godz.
09:42
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki

autor:
Qilia
godz.
15:10
0
razy skomentowany
kategoria: stworki

autor:
Qilia
godz.
10:53
2
razy skomentowany
kategoria: stworki
Bilans na plus. W ogóle jest lepiej, niż sądziliśmy, Chim i Keira przygotowali nas na jakieś niesamowite problemy, a tu nic. Prawie czujemy się rozczarowani ;)
autor:
Qilia
godz.
09:13
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
Nie będzie dziś zdjęć, nie chcemy go stresować, choć tak naprawdę to ten stres tak jakoś po nim spłynął i zachowuje się jak u siebie :)
autor:
Qilia
godz.
23:22
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki

autor:
Qilia
godz.
10:15
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworek
Jeszcze nie napiszę konkretnie, bo wiadomo - jak to w życiu, coś się tam może posypać i będzie głupio, ale...
autor:
Qilia
godz.
07:31
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Najgorzej, kiedy spotkają się dwa cyborgi, jeden z tytanu, drugi z irydu. Budzą się one po trzech godzinach snu i piją bez mrugnięcia tytanowym/irydowym okiem tę swoją poranną kawę... O, kurna, nas powinni zamknąć - tak na wszelki wypadek - bo jesteśmy zagrożeniem dla ludzkości ;)
autor:
Qilia
godz.
05:53
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Bardzo łatwe, pod warunkiem, pan/i psa ma jaja.
autor:
Qilia
godz.
01:08
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Lecimy dalej, jak to my.
autor:
Qilia
godz.
00:35
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Fajnie gadać teraz z naszymi współimprezowiczami o zwierzakach, bieliźnie i jej braku; skończyło się przednoworoczne napięcie. Nie spodziewałabym się nigdy takiej imprezy i bardzo Ci dziękujemy, Viki. Bez Ciebie to nie byłoby możliwe.
autor:
Qilia
godz.
00:26
1 razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Q (23:55): ....
autor:
Qilia
godz.
23:55
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Q (23:44): Znaczy wszystko normalnie, zero koordynacji... Ale my to na spokój. P. też, leży między nami i olewa wybuchy (przystrzelane stworzonko przeze mnie lepiej, niż większość psów myśliwskich). Wierzę w D-ów.
autor:
Qilia
godz.
23:44
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Q&K (23:20); No kurczę, V. nam bruździ... Wybrała sobie świetny czas na kąpiel... A przy okazji odległość do łazienki u nich to ze trzy metry (bo u nas to z sześć) pokonywała przez kwadrans.
autor:
Qilia
godz.
23:19
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Q (23:05): Właśnie jestem po rozmowie z teściową. Ostatnie słowa moje: wkurz się, zostaw ich na kilka dni i wpadaj do nas. Ona: wiesz, chyba się wkurzę i przyjadę, niech sobie radzą.
autor:
Qilia
godz.
23:05
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Q (22:43): Jedyny, proszę państwa, w historii, sylwester na dwie pary, jedno dziecko i jednego psa. Przez net. To samo miasto, dzielnice tyko różne., ale sąsiadujące...
autor:
Qilia
godz.
22:43
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
K (22:18): Pijemy kawę!
autor:
Qilia
godz.
22:17
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
K (22:01): Masz tu, Pimpi, masz szyneczkę, chodź, będziemy tańczyć...
autor:
Qilia
godz.
22:01
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
K (21:47): A wiesz, że wyładniałaś?
autor:
Qilia
godz.
21:47
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Q (21:25): Martwimy się o T. - rodzice mieli ją wykąpać, a nie rozpuścić w wodzie...
autor:
Qilia
godz.
21:24
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Na wstępie buziaki Wam i wszystkiego cudownie niespodziewanego :)
autor:
Qilia
godz.
20:50
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
...odezwał się do mnie Milo i tak sobie rozmawiamy przez pół Polski; w rozmowie między innymi informuję go, kto przyjeżdża do mnie za dwie godziny na Sylwestra. Na to Milo, znający osobiście K. z jakiegoś spotkania:
autor:
Qilia
godz.
16:12
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Państwo Qilia, Kamil oraz Pimpi M-scy przeżyli swoje pierwsze święta bez większych problemów i strat osobowych.
autor:
Qilia
godz.
11:05
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...nasza pierwsza rocznica "bycia razem". Nie pisałam tu, jak to dokładnie było. A było śmiesznie, więc teraz opiszę...
autor:
Qilia
godz.
10:38
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, miłość


autor:
Qilia
godz.
17:43
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki
Ja to naprawdę mam farta. W większości wypadków trafiam na ludzi, którzy nie dość, że mają mózg, to jeszcze z niego korzystają...
autor:
Qilia
godz.
17:14
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...dziękuję, kochany, że byłeś. Że wierzyłeś we mnie niewyobrażalnie bardziej, niż ja sama w siebie i swoje umiejętności. Za to, że mogłam żyć z wiedzą, że jeśli się posypie i spadnę, to mnie złapiesz, zanim rozbiję się o ziemię. Dziękuję. Bez Ciebie nic by się nie udało. Na pewno to wiem.
autor:
Qilia
godz.
10:29
0
razy skomentowany
kategoria: miłość
Nie dość, że wczoraj pracowo wszystko ułożyło się lepiej, niż wyśniłabym w najśmielszych snach, to jeszcze na deser, wieczorem...
autor:
Qilia
godz.
09:35
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...tylu komplementów od obcych osób, co wczoraj, to nie usłyszałam chyba łącznie przez cały mijający rok.
autor:
Qilia
godz.
09:18
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Za cztery godziny robię swoją pierwszą wielką sesję fotograficzną. Myślcie o mnie ciepło, bo tremę mam jak stąd do Chin i z powrotem.
autor:
Qilia
godz.
09:40
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Kac. No. Ale ponieważ jestem nienormalna, to kac u mnie (poza zwykłymi fizjologicznymi objawami, jak u normalnych ludzi) - charakteryzuje się tym, że mam szampański humor...
autor:
Qilia
godz.
08:00
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...bo każdy by był. Net śmiga (znaczy śmiga w porównaniu...), od piątej rano już zdążyłam nadrobić zaległości.
autor:
Qilia
godz.
10:12
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, złowione
Z tej euforii ponownego dostępu do sieci przekroczyliśmy limit przesyłu danych i teraz mamy za swoje. Do dziewiątego net z szybkością (z powolnością to się powinno nazywać) 30 kilo.
autor:
Qilia
godz.
07:58
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
...córka psa...?
autor:
Qilia
godz.
14:26
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
A "samyje importantnyje" ;)
autor:
Qilia
godz.
10:55
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Wyobraźcie sobie... Otóż dwa dni temu przyszło zaproszenie na herbatę, ciasto i dyskusję dla Pana Doktora*. Na dyskusję o tym, co się będzie działo naprzeciw naszego domu. Pan Doktor wydelegował nas, bo jemu to zwisa (jest normalny i ma ważniejsze sprawy). Idziemy reprezentować.
autor:
Qilia
godz.
09:05
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
autor:
Qilia
godz.
17:00
1 razy skomentowany
kategoria: extrema ;), fotki
Cisza tu u mnie, ale to z powodu zapracowania totalnego.
autor:
Qilia
godz.
05:50
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Mamy dziś rocznicę - dwa lata temu po raz pierwszy spotkaliśmy się w realu; na spotkaniu cantryjskim, gdy jeszcze mieszkałam w Gliwicach.
autor:
Qilia
godz.
20:25
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Tam po prawej jest możliwość zapisania się na listę dyskusyjną. Ona moja jest, właśnie założona, więc jeszcze pusta.
autor:
Qilia
godz.
16:33
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Przeniosłam stronę KULINARNY (stronę, nie blog) na nowe miejsce i mam zamiar ostro się za nią zabrać, choć po przenosinach na razie jestem lekko skołowana.
autor:
Qilia
godz.
20:49
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
autor:
Qilia
godz.
12:17
1 razy skomentowany
kategoria: codzienność
- Od kiedy piszę o tobie dobrze, a o sobie gorzej, to jakoś mi Matkowskiego nie wypominasz... - podwarkuję zgryźliwie.
autor:
Qilia
godz.
12:14
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Moje porozumiewanie się z resztą świata jest raczej ubogie w słowa, bowiem polega głównie na wypowiadaniu "nie" w różnej intonacji.
autor:
Qilia
godz.
11:59
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Czasami, rzecz jasna.
autor:
Qilia
godz.
11:40
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
- To, jak mnie tu szkalujesz, słowo w słowo przypomina perypetie Myszy i Niedźwiedzia, tych Matkowskiego... - marudzi Anioł wśród Mężów.
autor:
Qilia
godz.
11:23
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Po przemeblowaniu.
autor:
Qilia
godz.
11:14
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Otóż mąż mój najukochańszy, po zabronieniu mu przeze mnie dostępu do mojego bloga i zakazie "maziania" po nim, zaczął kombinować...
autor:
Qilia
godz.
10:44
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Od czterech dni: raz od trzeciej, innym razem od piątej rano... komputer. Przerwy na posiłki, wieczorem pad i niemożność nawet patrzenia na małe, czarne i zazwyczaj bardzo lubiane przeze mnie urządzonko. Google (niech je Pan zaleje pomyślnością wszelką, bowiem kocham je miłością wielką) przez wakacje - czyli kiedy mnie nie było - wprowadziły rewolucyjne zmiany we wszystkich usługach. Najpewniej stopniowo, ale dla mnie, wskakującej w to dopiero teraz - nagle. I się uczę od nowa...
No, to pomarudziłam. Ale tak naprawdę, to bardzo się cieszę :)
A, właśnie, nie pochwaliłam się - w międzyczasie tak zwanym zrobiłam sobie dziurki w uszach (znaczy zapłaciłam komuś, aby mi zrobił) i przy okazji niejako nauczyłam się robić kolczyki, żeby robić dla siebie. I się udało. Mam takie, jakich nie ma nikt. Nie jedne, tylko ileś tam par. Mała rzecz, a cieszy ;)
Innych rzeczy też się nauczyłam, ale o tym będzie później.
K. w pracy jeszcze, zasuwa jak dziki, ale dzięki niemu właśnie powoli wychodzimy z dołka. Bo moja praca to jest - jeśli chodzi o zyski - niestety, ale trochę taka przyszłościowa raczej, grrr...
autor:
Qilia
godz.
20:52
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
W związku z tym wczoraj było szampanskoje igristoje oraz prezent od nas dla nas w postaci powrotu do świata.
autor:
Qilia
godz.
05:53
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
|
|
| Zapisz się do Kulinarna |
| Odwiedź tę grupę |