piątek, lutego 26, 2010
Milion lat ;)
No, to się już nastawcie na składanie życzeń - otóż K. (inaczej zwany Mężem nad Mężami) w niedzielę kończy... Aha, chcielibyście wiedzieć. Nic z tego. Kto jest na FB lub zapraszany do nas - ten wie, reszta się może tylko podomyślać ;)
autor:
Qilia
godz.
06:50
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
wtorek, lutego 23, 2010
Jak ja tego nie lubię...
Za niespełna tydzień czeka mnie podróż do Krakowa i to w celach ściśle określonych - moich ulubionych: załatwiactwo urzędowe. No, wręcz nie mogę się doczekać... Grr.
autor:
Qilia
godz.
12:16
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
niedziela, lutego 21, 2010
Cyborg w prążki ;)
Psy to łakomczuchy. Jasne, każdy to wie. Moje niegdysiejsze koty natomiast wręcz należało prosić, aby może coś zjadły; że nalegam, że może jednak choć troszkę...
autor:
Qilia
godz.
09:46
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
środa, lutego 17, 2010
Światowy Dzień Kota
Życzenia później, najpierw naga prawda :)
autor:
Qilia
godz.
06:59
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
piątek, lutego 12, 2010
Może i jestem próżna...
...ale jeśli po prawie 40 miesiącach i ponad 400 postach prowadzenia bloga, przeczyta się coś takiego, to się chyba można raz pochwalić?
autor:
Qilia
godz.
10:32
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
środa, lutego 10, 2010
Ale to brzmi...
Tak, to brzmi pięknie i dumnie, jak przed godziną stwierdził Kamil :)
autor:
Qilia
godz.
18:47
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
wtorek, lutego 09, 2010
Nie dość, że porąbany dzień...
...i porąbany łeb ;)
autor:
Qilia
godz.
20:03
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
O, cholera... Ale dzień...
Jeden chyba z najbardziej znaczących w moim życiu... Uff... Ale jeszcze nie doszłam do siebie... A tak w ogóle, gdyby mój ojciec jeszcze żył, to moi rodzice obchodziliby dziś 46. rocznicę ślubu (to tak ni z tego ni z owego skojarzenie).
autor:
Qilia
godz.
16:12
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
poniedziałek, lutego 08, 2010
07 zgłoś się...
Melduję, że proces deburdelizacji mieszkania został gwałtownie przerwany meldunkiem, iż suszarka do naczyń (jak wszystko na tym świecie) ma swoje ograniczenia. Niemniej sytuacja jest pod kontrolą, a działania zostały jedynie zawieszone. Powtarzam - zawieszone, nie przerwane. Over.
autor:
Qilia
godz.
10:56
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Ambitny plan na dziś :)
10:00 - wstać z fotela
autor:
Qilia
godz.
09:32
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
niedziela, lutego 07, 2010
Bransoletka
Większość z was wie, że W. pod koniec ubiegłego roku był w Sudanie, gdzie kręcił filmy o misjonarzach z Europy. Ja zawsze proszę, gdy on wojażuje, aby przywiózł mi coś z tych podróży. Najlepszym prezentem dla mnie jest książka kucharska w obcym języku i wtedy cieszę się jak dziecko.
autor:
Qilia
godz.
21:28
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Ten scenariusz mogło napisać tylko życie... ;)
...jak to z kolei przekazać, żeby było krótko, jak na przyzwoitą notkę przystało? No, nie wiem, ale spróbuję się zmierzyć z zadaniem.
autor:
Qilia
godz.
21:02
4
razy skomentowany
kategoria: codzienność
sobota, lutego 06, 2010
Pan Doktor
Tak się złożyło, że muszę o Nim wreszcie więcej napisać, chociażby z tego powodu, iż kiedyś jeden z moich trójmiejskich czytelników był uprzejmy wyrazić zdziwienie słowami:
autor:
Qilia
godz.
15:27
2
razy skomentowany
kategoria: codzienność
piątek, lutego 05, 2010
Kalendarz
...dla wszystkich, którzy poczują nieodpartą potrzebę dawania nam mnóstwa prezencików. Dziękujemy ;)
autor:
Qilia
godz.
12:25
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, miłość
Ale mi się udało...
autor:
Qilia
godz.
11:08
0
razy skomentowany
czwartek, lutego 04, 2010
Głupie...
Nie przypominam sobie, abym zrobiła w życiu cokolwiek dobrego, a co dopiero dużo...
autor:
Qilia
godz.
20:29
0
razy skomentowany
...no, beznadziejne...

Oczywiście, że zdjęcie jest beznadziejne, że poruszone i w ogóle... Ale jest, doceńcie to - bo to jest sukces ;)
autor:
Qilia
godz.
19:17
0
razy skomentowany
Dialogi bez słów

PIMPI:

autor:
Qilia
godz.
11:04
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
wtorek, lutego 02, 2010
Pani... Powróżyć...?
...Fejsbuk prawdę ci powie...
autor:
Qilia
godz.
16:03
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
niedziela, stycznia 31, 2010
Kot na ścianie...

autor:
Qilia
godz.
21:15
0
razy skomentowany
Stara dupa ;)
Wczoraj w domku urządziliśmy trzecie urodziny Pimpi.
autor:
Qilia
godz.
12:19
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
środa, stycznia 27, 2010
Bo jakoś ci nie ufam i jakoś cię nie kocham...
autor:
Qilia
godz.
15:31
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
wtorek, stycznia 26, 2010
Hasta siempre...
Jak zauważyliście, raczej unikam wypowiadania się w tematach choćby tylko zatrącających o politykę. Takie założenie. Ale skoro corocznie z jakiegoś powodu mnie szlag trafia, to może jednak raz się wypowiem.
autor:
Qilia
godz.
22:22
2
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Obsmarujemy padalca...

autor:
Qilia
godz.
04:14
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
niedziela, stycznia 24, 2010
Postępy
Stworki każdego dnia coraz lepiej się z sobą czują - mniej powarkiwania, wyciągniętych pazurków i dystansu, a więcej spojrzeń, zainteresowania tym co robi drugie, obwąchiwania, zaczepek zabawowych. Byle tak dalej, ale jestem dobrej myśli, bo zwierzaki to na szczęście nie ludzie i zawsze, prędzej czy później, się dogadają.
autor:
Qilia
godz.
19:35
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
środa, stycznia 20, 2010
Ale mamy fajną...
Franz już parę dni temu odkrył, że w naszym domu jest sporo zakamarków. Niestety, większość jest trudno dostępna, co dla kota oznacza jedynie, iż stanowią ciekawe nowe wyzwanie.
autor:
Qilia
godz.
13:50
1 razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
wtorek, stycznia 19, 2010
Nowa zabaweczka
Dziś K. kupił Franzowi nową zabawkę - laserek.
autor:
Qilia
godz.
16:19
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
poniedziałek, stycznia 18, 2010
Raccoon vs. Cat
Tak więc, moi drodzy, już wszystko jasne. Otóż dobrzy bogowie sprawili, że mentalnie będąc przygotowani na szopa (a szkodnik jest to niebywały, złośliwie-inteligentny w dodatku), przyjęliśmy tego kota jako istotę i tak od szopa dużo mniej kłopotliwą.
autor:
Qilia
godz.
20:53
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
niedziela, stycznia 17, 2010
Normalnie gwiazda...

autor:
Qilia
godz.
20:40
0
razy skomentowany
sobota, stycznia 16, 2010
Niekochane misie...
autor:
Qilia
godz.
10:25
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
OGŁOSZENIE - spersonalizowane
Do pierwszego współlokatora Franza (wówczas Stiepana) - wiem, że tu zaglądasz, daj głos na priva, mam parę pytań. Nie gryzę. To znaczy gryzę, ale przez net jeszcze nie umiem. Wykorzystaj to "jeszcze" ;)
autor:
Qilia
godz.
09:59
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Kiciątko... cholera ;)

Wczoraj był u nas M. i jak na dziennikarza lotniczego przystało, przyszedł był w lotniczej kurtce na misiu. Powiesił ją w pokoju na stołku barowym. To nie był najlepszy pomysł...
autor:
Qilia
godz.
09:40
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
czwartek, stycznia 14, 2010
środa, stycznia 13, 2010
Kocia dwoistość...
autor:
Qilia
godz.
20:35
0
razy skomentowany
Sukces?

autor:
Qilia
godz.
12:06
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworki
niedziela, stycznia 10, 2010
Pochrzaniłam i ponawiam - OGŁOSZENIE
Otóż ja się kiepsko znam na sprzęcie audio...
autor:
Qilia
godz.
20:58
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
To było megaspotkanie :)
Największe chyba z dotychczasowych, a na pewno największe, na jakim byliśmy dotąd i - choć dla mnie to paradoks, bo nie lubię spędów zbyt wielkich - najbardziej udane.
autor:
Qilia
godz.
20:30
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
sobota, stycznia 09, 2010
Zazwyczaj nie narzekam na pogodę...
...bo to bez sensu - i tak nic nie daje. Ale dziś to mnie już naprawdę wkurzyła...
autor:
Qilia
godz.
12:25
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, extrema ;)
O Franzu - tym razem na poważnie
Franz jest kotem mocno przygłuchym, słyszy jedynie określone typy głośnych dźwięków. Jak wiadomo, głuchy kot to tak samo, jak pies bez węchu, czy człowiek bez wzroku - jest pozbawiony najważniejszego zmysłu.
autor:
Qilia
godz.
09:17
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, extrema ;), stworki
piątek, stycznia 08, 2010
Tresura i zmywanie
Do wychowania Franza aktywnie wciągnęliśmy Pimpi.
autor:
Qilia
godz.
12:39
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
wtorek, stycznia 05, 2010
Fraaanz!
Wczoraj Franz obudził nas raczej brutalnie.
autor:
Qilia
godz.
09:42
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
niedziela, stycznia 03, 2010
O, jak się dobrze złożyło...

autor:
Qilia
godz.
15:10
0
razy skomentowany
kategoria: stworki
Uff, aż mi ulżyło...

autor:
Qilia
godz.
10:53
2
razy skomentowany
kategoria: stworki
Pierwsza noc
Bilans na plus. W ogóle jest lepiej, niż sądziliśmy, Chim i Keira przygotowali nas na jakieś niesamowite problemy, a tu nic. Prawie czujemy się rozczarowani ;)
autor:
Qilia
godz.
09:13
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
sobota, stycznia 02, 2010
Prawdziwy twardziel czyli nasz kot
Nie będzie dziś zdjęć, nie chcemy go stresować, choć tak naprawdę to ten stres tak jakoś po nim spłynął i zachowuje się jak u siebie :)
autor:
Qilia
godz.
23:22
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, stworki
Jeśli wszystko dobrze pójdzie...

autor:
Qilia
godz.
10:15
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworek
Ciekawie sie ten rok zaczyna...
Jeszcze nie napiszę konkretnie, bo wiadomo - jak to w życiu, coś się tam może posypać i będzie głupio, ale...
autor:
Qilia
godz.
07:31
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
piątek, stycznia 01, 2010
Dwa cholerne cyborgi
Najgorzej, kiedy spotkają się dwa cyborgi, jeden z tytanu, drugi z irydu. Budzą się one po trzech godzinach snu i piją bez mrugnięcia tytanowym/irydowym okiem tę swoją poranną kawę... O, kurna, nas powinni zamknąć - tak na wszelki wypadek - bo jesteśmy zagrożeniem dla ludzkości ;)
autor:
Qilia
godz.
05:53
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Poradnik - jak się przystrzeliwuje psa
Bardzo łatwe, pod warunkiem, pan/i psa ma jaja.
autor:
Qilia
godz.
01:08
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
NYuM-ch - Part Eleven
Lecimy dalej, jak to my.
autor:
Qilia
godz.
00:35
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Hellouuu! Nowy rok, Stworzonka :)
Fajnie gadać teraz z naszymi współimprezowiczami o zwierzakach, bieliźnie i jej braku; skończyło się przednoworoczne napięcie. Nie spodziewałabym się nigdy takiej imprezy i bardzo Ci dziękujemy, Viki. Bez Ciebie to nie byłoby możliwe.
autor:
Qilia
godz.
00:26
1 razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
czwartek, grudnia 31, 2009
SuM-ch - Part Ten
Q (23:55): ....
autor:
Qilia
godz.
23:55
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
SuM-ch - Part Nine
Q (23:44): Znaczy wszystko normalnie, zero koordynacji... Ale my to na spokój. P. też, leży między nami i olewa wybuchy (przystrzelane stworzonko przeze mnie lepiej, niż większość psów myśliwskich). Wierzę w D-ów.
autor:
Qilia
godz.
23:44
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
SuM-ch - Part Eight
Q&K (23:20); No kurczę, V. nam bruździ... Wybrała sobie świetny czas na kąpiel... A przy okazji odległość do łazienki u nich to ze trzy metry (bo u nas to z sześć) pokonywała przez kwadrans.
autor:
Qilia
godz.
23:19
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
SuM-ch - Part Seven
Q (23:05): Właśnie jestem po rozmowie z teściową. Ostatnie słowa moje: wkurz się, zostaw ich na kilka dni i wpadaj do nas. Ona: wiesz, chyba się wkurzę i przyjadę, niech sobie radzą.
autor:
Qilia
godz.
23:05
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
SuM-ch - Part Six
Q (22:43): Jedyny, proszę państwa, w historii, sylwester na dwie pary, jedno dziecko i jednego psa. Przez net. To samo miasto, dzielnice tyko różne., ale sąsiadujące...
autor:
Qilia
godz.
22:43
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
SuM-ch - Part Five
K (22:18): Pijemy kawę!
autor:
Qilia
godz.
22:17
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
SuM-ch - Part Four
K (22:01): Masz tu, Pimpi, masz szyneczkę, chodź, będziemy tańczyć...
autor:
Qilia
godz.
22:01
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
SuM-ch - Part Three
K (21:47): A wiesz, że wyładniałaś?
autor:
Qilia
godz.
21:47
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
SuM-ch - Part Two
Q (21:25): Martwimy się o T. - rodzice mieli ją wykąpać, a nie rozpuścić w wodzie...
autor:
Qilia
godz.
21:24
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
Sylwester u M-skich - Part One.
Na wstępie buziaki Wam i wszystkiego cudownie niespodziewanego :)
autor:
Qilia
godz.
20:50
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
...przed rokiem o tej samej porze...
...odezwał się do mnie Milo i tak sobie rozmawiamy przez pół Polski; w rozmowie między innymi informuję go, kto przyjeżdża do mnie za dwie godziny na Sylwestra. Na to Milo, znający osobiście K. z jakiegoś spotkania:
autor:
Qilia
godz.
16:12
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
niedziela, grudnia 27, 2009
...i po... I fajnie :)
Państwo Qilia, Kamil oraz Pimpi M-scy przeżyli swoje pierwsze święta bez większych problemów i strat osobowych.
autor:
Qilia
godz.
11:05
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
piątek, grudnia 18, 2009
Za równo dwa tygodnie...
...nasza pierwsza rocznica "bycia razem". Nie pisałam tu, jak to dokładnie było. A było śmiesznie, więc teraz opiszę...
autor:
Qilia
godz.
10:38
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, miłość
czwartek, grudnia 17, 2009
Przecież miałam...


autor:
Qilia
godz.
17:43
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki
Dzikie zwierzę
Ja to naprawdę mam farta. W większości wypadków trafiam na ludzi, którzy nie dość, że mają mózg, to jeszcze z niego korzystają...
autor:
Qilia
godz.
17:14
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
niedziela, grudnia 13, 2009
A tak w ogóle, to bardzo Ci dziękuję...
...dziękuję, kochany, że byłeś. Że wierzyłeś we mnie niewyobrażalnie bardziej, niż ja sama w siebie i swoje umiejętności. Za to, że mogłam żyć z wiedzą, że jeśli się posypie i spadnę, to mnie złapiesz, zanim rozbiję się o ziemię. Dziękuję. Bez Ciebie nic by się nie udało. Na pewno to wiem.
autor:
Qilia
godz.
10:29
0
razy skomentowany
kategoria: miłość
Grażynka
Nie dość, że wczoraj pracowo wszystko ułożyło się lepiej, niż wyśniłabym w najśmielszych snach, to jeszcze na deser, wieczorem...
autor:
Qilia
godz.
09:35
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
No, Kochani...
...tylu komplementów od obcych osób, co wczoraj, to nie usłyszałam chyba łącznie przez cały mijający rok.
autor:
Qilia
godz.
09:18
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
sobota, grudnia 12, 2009
Pani Fotografik, kurna ją olek...
Za cztery godziny robię swoją pierwszą wielką sesję fotograficzną. Myślcie o mnie ciepło, bo tremę mam jak stąd do Chin i z powrotem.
autor:
Qilia
godz.
09:40
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
piątek, grudnia 11, 2009
Kac. I kropka.
Kac. No. Ale ponieważ jestem nienormalna, to kac u mnie (poza zwykłymi fizjologicznymi objawami, jak u normalnych ludzi) - charakteryzuje się tym, że mam szampański humor...
autor:
Qilia
godz.
08:00
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
czwartek, grudnia 10, 2009
Cała zadowolona...
...bo każdy by był. Net śmiga (znaczy śmiga w porównaniu...), od piątej rano już zdążyłam nadrobić zaległości.
autor:
Qilia
godz.
10:12
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, złowione
poniedziałek, grudnia 07, 2009
Mikronet
Z tej euforii ponownego dostępu do sieci przekroczyliśmy limit przesyłu danych i teraz mamy za swoje. Do dziewiątego net z szybkością (z powolnością to się powinno nazywać) 30 kilo.
autor:
Qilia
godz.
07:58
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
sobota, listopada 28, 2009
Bo kobieta to jest...
...córka psa...?
autor:
Qilia
godz.
14:26
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
piątek, listopada 27, 2009
Zapomniałabym... :)
A "samyje importantnyje" ;)
autor:
Qilia
godz.
10:55
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Szlag mnie trafia czasem, bo...
Wyobraźcie sobie... Otóż dwa dni temu przyszło zaproszenie na herbatę, ciasto i dyskusję dla Pana Doktora*. Na dyskusję o tym, co się będzie działo naprzeciw naszego domu. Pan Doktor wydelegował nas, bo jemu to zwisa (jest normalny i ma ważniejsze sprawy). Idziemy reprezentować.
autor:
Qilia
godz.
09:05
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
sobota, listopada 21, 2009
Picasa
autor:
Qilia
godz.
17:00
1 razy skomentowany
kategoria: extrema ;), fotki
piątek, listopada 20, 2009
Praca do sześcianu
Cisza tu u mnie, ale to z powodu zapracowania totalnego.
autor:
Qilia
godz.
05:50
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
niedziela, listopada 15, 2009
Minęły dwa lata
Mamy dziś rocznicę - dwa lata temu po raz pierwszy spotkaliśmy się w realu; na spotkaniu cantryjskim, gdy jeszcze mieszkałam w Gliwicach.
autor:
Qilia
godz.
20:25
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Znów autoreklama
Tam po prawej jest możliwość zapisania się na listę dyskusyjną. Ona moja jest, właśnie założona, więc jeszcze pusta.
autor:
Qilia
godz.
16:33
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
sobota, listopada 14, 2009
Stara strona na nowym miejscu
Przeniosłam stronę KULINARNY (stronę, nie blog) na nowe miejsce i mam zamiar ostro się za nią zabrać, choć po przenosinach na razie jestem lekko skołowana.
autor:
Qilia
godz.
20:49
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
czwartek, listopada 12, 2009
Misja
autor:
Qilia
godz.
12:17
1 razy skomentowany
kategoria: codzienność
środa, listopada 11, 2009
Ale bywa i dobrze... Part 3.
- Od kiedy piszę o tobie dobrze, a o sobie gorzej, to jakoś mi Matkowskiego nie wypominasz... - podwarkuję zgryźliwie.
autor:
Qilia
godz.
12:14
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Ale bywa i dobrze... Part 2.
Moje porozumiewanie się z resztą świata jest raczej ubogie w słowa, bowiem polega głównie na wypowiadaniu "nie" w różnej intonacji.
autor:
Qilia
godz.
11:59
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Ale bywa i dobrze...
Czasami, rzecz jasna.
autor:
Qilia
godz.
11:40
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Nie jest dobrze... Part 3. ;)
- To, jak mnie tu szkalujesz, słowo w słowo przypomina perypetie Myszy i Niedźwiedzia, tych Matkowskiego... - marudzi Anioł wśród Mężów.
autor:
Qilia
godz.
11:23
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Nie jest dobrze... Part 2. ;)
Po przemeblowaniu.
autor:
Qilia
godz.
11:14
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Nie jest dobrze... ;)
Otóż mąż mój najukochańszy, po zabronieniu mu przeze mnie dostępu do mojego bloga i zakazie "maziania" po nim, zaczął kombinować...
autor:
Qilia
godz.
10:44
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
niedziela, listopada 08, 2009
Marudzenie i cieszenie
Od czterech dni: raz od trzeciej, innym razem od piątej rano... komputer. Przerwy na posiłki, wieczorem pad i niemożność nawet patrzenia na małe, czarne i zazwyczaj bardzo lubiane przeze mnie urządzonko. Google (niech je Pan zaleje pomyślnością wszelką, bowiem kocham je miłością wielką) przez wakacje - czyli kiedy mnie nie było - wprowadziły rewolucyjne zmiany we wszystkich usługach. Najpewniej stopniowo, ale dla mnie, wskakującej w to dopiero teraz - nagle. I się uczę od nowa...
No, to pomarudziłam. Ale tak naprawdę, to bardzo się cieszę :)
A, właśnie, nie pochwaliłam się - w międzyczasie tak zwanym zrobiłam sobie dziurki w uszach (znaczy zapłaciłam komuś, aby mi zrobił) i przy okazji niejako nauczyłam się robić kolczyki, żeby robić dla siebie. I się udało. Mam takie, jakich nie ma nikt. Nie jedne, tylko ileś tam par. Mała rzecz, a cieszy ;)
Innych rzeczy też się nauczyłam, ale o tym będzie później.
K. w pracy jeszcze, zasuwa jak dziki, ale dzięki niemu właśnie powoli wychodzimy z dołka. Bo moja praca to jest - jeśli chodzi o zyski - niestety, ale trochę taka przyszłościowa raczej, grrr...
autor:
Qilia
godz.
20:52
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
czwartek, listopada 05, 2009
Siedem honey moons za nami ;)
W związku z tym wczoraj było szampanskoje igristoje oraz prezent od nas dla nas w postaci powrotu do świata.
autor:
Qilia
godz.
05:53
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
czwartek, października 15, 2009
Notka z BUW-u
Wszystko prawie w porządku, ale nie mamy netu. Damy znać, gdy się wreszcie ze wszystkim uporamy. Pozdrawiamy tych, co nas lubią :)
Qilia, Sasza i Pimpi
autor:
Qilia
godz.
10:41
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
poniedziałek, sierpnia 03, 2009
Cztery miodowe miesiące...
...minęły, a raczej mignęły ;)
autor:
Qilia
godz.
06:19
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
sobota, kwietnia 18, 2009
Cantr to fajna gra...
...no tak, bo:
autor:
Qilia
godz.
07:26
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
wtorek, kwietnia 14, 2009
Podsumowanie z 1,6 tygodnia
Kocham Qilię!
autor:
Qilia
godz.
21:17
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
niedziela, kwietnia 12, 2009
Just Married - part 2.
autor:
Qilia
godz.
06:57
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworek
czwartek, kwietnia 09, 2009
Just Married - part 1.
Krótkie sprawozdanie z "dnia zero", jak zwykle w stylu telegraficznym:
autor:
Qilia
godz.
07:30
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność










