Cantr to fajna gra...
...no tak, bo:
Qilia vs. reszta świata - remisowo zazwyczaj ;)
...no tak, bo:
autor:
Qilia
godz.
07:26
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Kocham Qilię!
autor:
Qilia
godz.
21:17
0
razy skomentowany
kategoria: extrema ;)
autor:
Qilia
godz.
06:57
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworek
Krótkie sprawozdanie z "dnia zero", jak zwykle w stylu telegraficznym:
autor:
Qilia
godz.
07:30
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
autor:
Qilia
godz.
21:07
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, fotki, stworek
Już tylko albo aż tydzień. Wyjątkowo obfity w sprawy będzie ten czas, chciałabym go przeskoczyć, ale się nie da.
autor:
Qilia
godz.
21:23
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Pierwszy dzień wiosny uczciliśmy pod hasłem "dla każdego coś miłego".
autor:
Qilia
godz.
05:13
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
1. Mamy już firmę, nadspodziewanie sprawnie udało się ją założyć.
autor:
Qilia
godz.
05:29
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Mieliśmy przez kilka dni bardzo sympatycznych gości i - pokazując im atrakcje stolicy - zajrzeliśmy wczoraj do takiej miłej, zaprzyjaźnionej knajpki na terenie "Zagłębia Dobra". Ponieważ ja znam tam właścicieli, obsługę i stałych gości, tak więc oni wszyscy zostali na wstępie poinformowani o naszym ślubie.
autor:
Qilia
godz.
13:48
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Nasza najulubieńsza studentka medycyny była uprzejma wygłosić powyższe pytanie i jednocześnie stwierdziła, że czuje się niedoceniona, bo jej nikt o nas nie nagabuje. Uspokoiliśmy ją zapewnieniem, iż nasza przyjaźń jest tak zakamuflowana, że żadna z fanek mojego narzeczonego o niej nie wie i to wszystko dlatego... ;) No, ale czy ja nie mówiłam, że to dom wariatów?
autor:
Qilia
godz.
08:32
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Do K. z okazji urodzin z dalekiego grodu Kraka:
autor:
Qilia
godz.
23:27
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Wcześniej wspomniane przeze mnie pijane zdjecie mojego narzeczonego uczyniło większe spustoszenie w serduszkach Cantryjek, niż mogliśmy się spodziewać...
autor:
Qilia
godz.
13:27
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Parę takich sobie ciekawostek z ostatnich dni.
autor:
Qilia
godz.
03:48
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
No, to już wiemy. Pałac Ślubów na Placu Zamkowym, czwartego czwartego, potem imprezka na Tamce u Jamila :)
autor:
Qilia
godz.
15:01
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
K. znów na wyjeździe, ale to już na szczęście ostatnie egzaminy i jutro wieczorem wróci. Nie lubimy tych rozstań, choć powroty są bardzo miłe ;)
autor:
Qilia
godz.
06:03
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
No to jesteśmy po ważnych (poważnych) rozmowach - rodzice K., jego najlepszy przyjaciel, jednocześnie przyszły świadek na naszym slubie. Przeszło gładziej i aksamitniej, niż się spodziewaliśmy. Albo tyle w nas determinacji, albo wcale nie jesteśmy aż tak oryginalni w poczynaniach ;)
autor:
Qilia
godz.
10:09
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Ciężko jest być tu, gdy ktoś inny załatwia sprawy kilkaset kilometrów dalej, a te sprawy dotyczą nas obojga. Tu będąc - nie może się nic. Może się czekać, czytać sms-y, odpowiadać na nie; można się denerwować, wariować, ale tak naprawdę i tak nie można nic zdziałać. Frustrujące.
autor:
Qilia
godz.
14:57
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, myśli
...od jakiejś godziny juz oficjalnie, ale nie matrwcie się - na krótko, bo nie zamierzamy tym stanie długo funkcjonować. Zgromadzenie papierów kilka dni zajmie, potem miesiąc urzedowego odczekiwania... No i tyle. Będzie skromnie, szybko, bez fet - nie stać by nas było na nic wielkiego. Szczęśliwi. Jak to narzeczeni... ;)
autor:
Qilia
godz.
17:45
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, miłość
Dopasowanie się do wspólnego zamieszkania przebiegło bez żadnych problemów. Inna sprawa, że tego się spodziewaliśmy. Nie jesteśmy konfliktowi, ani bałaganiarscy, ani też zbyt pedantyczni. Rytm dobowy mamy podobny, upodobania też. Łatwo poszło :)
autor:
Qilia
godz.
16:59
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność
Wiecie co, jak człowiek z kimś zaczyna mieszkać, to się w zasadzie wszystkiego można spodziewać, prawda? Moze nie tyle wszystkiego, co jednak wielu różnych rzeczy. No, należy się spodziewać, tak dla higieny psychicznej. I to jest normalne.
autor:
Qilia
godz.
18:36
0
razy skomentowany
kategoria: codzienność, miłość
|
|
| Zapisz się do Kulinarna |
| Odwiedź tę grupę |